Samotna pętla Szczecin - Pilchowo - Bartoszewo - Sławoszewo - Grzepnica - Dobra - Szczecin... Pogoda piękna, warunki sprzyjające, jaszczurki na asfalcie pod koła roweru wybiegające... Od Grzepnicy przeokrutny wiatr w twarz, ale przynajmniej ciepły...!
Zakręcona, marudna, leniwa i uparta w jednym. Zamiłowana włóczykijka, odwiecznie zakochana w lesie i górach. Pielęgniarka, dźwigająca w apteczce sprzęt, który zdaniem laików mógłby wystarczyć do przeprowadzenia operacji transplantologicznej :) Po latach przerwy, wracam do ukochanego rowerowania. Najdłuższa wyprawa sprzed rowerowej przerwy - 900 km po Pojezierzu Kaszubskim. Chciałoby się jeszcze raz :)