O godz. 13 stwierdziłam, że chyba warto byłoby wsiąść na Julkę, ogłosiłam więc casting na towarzysza i o 14 ruszałam już w trasę. Kierunek standardowy, tym razem padło na Świdwie. Przy okazji, przetestować mogłam nową drogę rowerową między Stolcem, a Dobrą. Trasa: Głębokie - Pilchowo - Tanowo - Rezerwat Świdwie - Stolec - Dobra - Wołczkowo - Głębokie... Gdzieś między Dobrą, a Wołczkowem Julce stuknęło 666 km... :)
Zakręcona, marudna, leniwa i uparta w jednym. Zamiłowana włóczykijka, odwiecznie zakochana w lesie i górach. Pielęgniarka, dźwigająca w apteczce sprzęt, który zdaniem laików mógłby wystarczyć do przeprowadzenia operacji transplantologicznej :) Po latach przerwy, wracam do ukochanego rowerowania. Najdłuższa wyprawa sprzed rowerowej przerwy - 900 km po Pojezierzu Kaszubskim. Chciałoby się jeszcze raz :)